Kara śmierci w polskim prawie karnym

Kara śmierci w polskim prawie karnym

Od autora:
Poniższy tekst pochodzi z mojej pracy licencjackiej napisanej pod patronatem dr Anny Walczak - Żochowskiej i obronionej w WSH w Pułtusku w 2000 r. Postanowiłem ją opublikować na tej stronie ponieważ i tak od wielu lat krąży ona po Internecie, a z maili nadsyłanych do mnie dowiaduję się, że na bazie tej pracy obroniło się już co najmniej kilka osób. Teraz więc, jeżli ktoś ją zacytuje w mniejszym lub większym stopniu w swojej pracy, będzie miał możliwość podania źrodła i dodania kolejnej pozycji w swojej bibliografi.

Pozdrawiam,
Sylwester Wakulak



CZĘŚĆ I - Kara śmierci w polskim prawie karnym








Część II Kara śmierci w perspektywie filozoficznej – przegląd wybranych stanowisk











Wstęp 

Życie jest wartością, którą człowiek ceni najbardziej, dlatego spór o utrzymanie kary śmierci w ustawodawstwie zajmuje eksponowaną pozycję w teorii prawa karnego oraz wyzwala w naszych czasach olbrzymie emocje. Emocje te, w połączeniu z brakiem argumentów empirycznych, nie sprzyjają rzeczowej dyskusji. Przeważają na ten temat raczej sądy wynikające z odczuć, przekonań czy emocji danej osoby niż sądy wynikające z faktów. Spór ten jednak miał duży udział w rozwoju nauki o karze. Nie istnieje jeden problem kary śmierci i ta najcięższa kara kryminalna rodzi wiele zagadnień natury etycznej, filozoficznej, religijnej, prawnej i politycznej. Przede wszystkim obejmuje ona zagadnienia filozoficzno – prawne i kryminalno – polityczne, dlatego swoją pracę podzieliłem na dwie części, w których problem kary śmierci starałem się przedstawić w sposób jak najbardziej obiektywny.

W Części I mojej pracy opisuję proces, w jaki kara śmierci ewoluowała – od czasów średniowiecza do czasów współczesnych, w których została zniesiona w ustawodawstwie polskim. W części tej, oprócz rozdziałów zawierających analizę poszczególnych kodeksów, czy aktów prawnych mających związek z karą śmierci, umieściłem rozdział przybliżający poglądy humanitarystów, które miały duży wpływ na zmianę myślenia na temat kary śmierci, a w konsekwencji na tendencje panujące w ustawodawstwie, także polskim.

Część II tej pracy przedstawia argumenty natury filozoficzno – etycznej wykorzystywane w sporze na temat kary śmierci, zarówno przez jej zwolenników jak i przeciwników. Osobne rozdziały tej części poświęcone zostały argumentom opierającym się na retrybutywnych i prewencyjnych koncepcjach kary jako, że odwołują się do nich obie strony. Ostatnim elementem pracy, będącym jak gdyby jej uzupełnieniem, jest część zatytułowana: Tabele i wykresy. Zadaniem tej części jest przybliżenie tendencji panujących na świecie i w społeczeństwie w stosunku do kary śmierci, a także graficzne przedstawienie niekórych informacji zawartych w pracy.

CZĘŚĆ I
 Kara śmierci w polskim prawie karnym


Rozdział 1
 Kara śmierci w historii polskiego prawa karnego doby wczesnego średniowiecza


Kara śmierci istniała w społeczeństwie od niepamiętnych czasów i stanowiła główne narzędzie w walce z przestępczością. W prawie wczesnośredniowiecznym kara miała być przede wszystkim odpłatą za wyrządzone zło, zaś odpłata przybierała najczęściej formę odwetu, polegającą na wyrządzeniu sprawcy dolegliwości takiej samej lub możliwie podobnej, jaką doznał pokrzywdzony. Dlatego też wczesnośredniowieczne systemy prawa kierowały się głównie zasadą talionu „oko za oko, ząb za ząb”.

Kara śmierci była podstawową karą publiczną wykonywaną różnymi sposobami np.: przez ścięcie, powieszenie, kamienowanie, łamanie kołem, utopienie w bagnie (stosowane było głównie wobec kobiet), spalenie na stosie, ćwiartowanie, zagłodzenie. Okrutne sposoby uśmiercania jak i publiczne wykonywanie wyroków miały służyć odstraszaniu innych od popełniania przestępstw, więc kara śmierci oprócz tego, że spełniała funkcję prewencji szczególnej, czyli uniemożliwiała sprawcy popełnianie dalszych przestępstw, miała spełniać również funkcję prewencji generalnej. Sposób wykonania kary śmierci często był uzależniony od pochodzenia społecznego sprawcy i tak np.: na członku stanu szlacheckiego karę śmierci wykonywano poprzez ścięcie i karę taką traktowano jako karę niehańbiącą, członków niższych stanów wieszano, zaś kobiety topiono. Inne sposoby wykonywania kary śmierci to typy kwalifikowane tej kary, często związane z tym, jakie przestępstwo popełnił skazany np.: przestępstwa przeciwko religii karane były w czasach inkwizycji niemal wyłącznie przez spalenie na stosie.

Przestępstwami zagrożonymi generalnie karą śmierci w średniowiecznym prawie polskim były:

1) przestępstwa przeciwko państwu i władzy panującego, a w szczególności:
a) zdrada i bunt,
b) fałszerstwo monety,
c) poddanie grodu nieprzyjacielowi,
d) uchylanie się od służby wojskowej i tchórzostwo w boju,

2) przestępstwa przeciwko mieniu, a w szczególności:
a) rozbój,
b) kradzież,
c) podpalenie,
d) świętokradztwo,

3) przestępstwa przeciwko wolności i obyczajności, a w szczególności: a) zgwałcenie,
b) nierząd,
c) cudzołóstwo,

4) inne przestępstwa np.:
a) zabójstwo,
b) gwałt,
c) krzywoprzysięstwo.

Karą śmierci karano też heretyków na mocy edyktu wieluńskiego. Również karę śmierci stosowano wobec osób naruszających interesy skarbowe państwa np.: Kazimierz Wielki przewidywał karę śmierci wraz z konfiskatą dóbr za domaganie się nienależnych świadczeń od żup królewskich, za zagarnięcie przez urzędników świadczeń idących na rzecz skarbu królewskiego, czy też za używanie w obiegu obcej monety. Natomiast w połowie XV w. prawo usankcjonowało stosowaną w praktyce karę śmierci i konfiskaty dóbr za fałszerstwo pieniędzy.

W systemach prawa karnego doby wczesnego średniowiecza istniała możliwość wykupienia się od kary publicznej w tym również od kary śmierci, płacąc grzywny na rzecz panującego lub na rzecz sądu. Możliwość taka istniała wtedy, gdy w źródle prawa zawarta została klauzula „chyba, że się wykupi”, która mogła być uzależniona od woli panującego, zaś w wypadkach wyjątkowo ciężkich przestępstw lub przy istnieniu szczególnie obciążających sprawcę okoliczności prawo w ogóle nie dopuszczało wykupu. Możliwość wykupienia się od kary była przejawem klasowości prawa, gdyż ludzie majętniejsi mogli, tylko i wyłącznie dzięki swoim pieniądzom, uniknąć kary, zaś ubodzy płacili za to samo przewinienie często kalectwem lub życiem. W późnym średniowieczu wykup od kar na gardle i ręku – jak nazywano kary śmierci i okaleczenia (podział według prawa niemieckiego „zwierciadła saskiego”) istniał nadal, ale już z większymi ograniczeniami niż początkowo.

W 1532 r. został ogłoszony przez Karola V kodeks Constitutio Criminalis Carolina ( w skrócie „Carolina”), którego wpływy sięgały także poza terytoria Rzeszy i między innymi miał zastosowanie w sądach miejskich w Polsce. System kar zawarty w Carolinie miał spełniać głównie funkcję prewencji generalnej, czyli odstraszenia innych od popełniania przestępstw, a także zabezpieczać władzę i porządek publiczny, dlatego uderzał swym okrucieństwem. Carolina wyróżniała osiem rodzajów kar śmierci: spalenie, ścięcie, ćwiartowanie, łamanie kołem, powieszenie, utopienie, zagrzebanie żywcem i wbicie na pal, przy czym przy niektórych przestępstwach kwalifikowanych stosowano zaostrzony typ kary śmierci: skazanego wleczono końmi na miejsce egzekucji lub szarpano jego ciało rozpalonymi szczypcami. Umieszczenie tak dużego katalogu kar śmierci wiązało się z tym, że dążono do jak najściślejszego dopasowania kary do danego przestępstwa, gdyż w mniemaniu ówczesnych ustawodawców, karą sprawiedliwą była taka kara, która była ściśle dopasowana do stopnia ciężkości i charakteru popełnionego przestępstwa. Katalog kar z Caroliny rozpowszechnił się w innych krajach Europy, gdzie uzupełniony był o jeszcze inne środki represji karnej, między innymi w Rosji w Sobrnym Ułożeniju z 1649 r. przewidziano wiele rodzajów kwalifikowanych kar śmierci np.: zalanie gardła metalem.
Należy jednak dodać, że uważano, iż kary przewidziane w Carolinie mogły mieć zastosowanie tylko wtedy, gdy:
  1. nie istniały żadne okoliczności łagodzące,
  2. gdy sędzia miał niezachwianą pewność, że sprawca popełnił dany czyn.
W razie wątpliwości należało wymierzyć karę nadzwyczajną, czyli z reguły łagodniejszą. W późniejszym ustawodawstwie stopniowo rezygnowano z najbardziej okrutnych kar, choć utrzymały się one, aż do czasów pojawienia się humanitarnej doktryny prawa karnego w XVIII w.


Rozdział 2
Kara śmierci w dziełach humanitarystów

W dziełach humanitarystów problem kary, a w szczególności okrucieństwo istniejącego systemu kar, wywoływał ogromny protest. Działo się tak dlatego, że doktryna humanitarna zakładała całkowicie nowe znaczenie kary jak i uzasadnienia sensu kary. Kara według myślicieli epoki Oświecenia, nie miała być odwetem, czy dręczeniem ofiary, ale miała zapobiegać dalszym przestępstwom, zarówno przez oddziaływanie, przede wszystkim wychowawcze, na winowajcę jak i na resztę społeczeństwa. Tak więc pojawia się problem resocjalizacji skazanego i umożliwienia mu powrotu do społeczeństwa, co wcześniej w zasadzie nie było brane pod uwagę. Uważano także, że najskuteczniejszą formą resocjalizacji jest praca skazanego, a co za tym idzie za karę najbardziej celową uważano karę pozbawienia wolności. W związku z tym niektórzy humanitaryści zaczęli w ogóle kwestionować sens i skuteczność kary śmierci, a zdecydowanie najzagorzalszym jej przeciwnikiem był Beccaria, choć nawet i on dopuszczał jej stosowanie w dwóch przypadkach:
1) jeżeli sprawca „nawet po pozbawieniu go wolności ma (...) jeszcze takie stosunki i takie wpływy, że grozi to bezpieczeństwu narodu, jego zaś istnienie może wywołać przewrót niebezpieczny dla panującego systemu rządów”, lub
2) „gdy naród odzyskuje swą wolność lub traci ją, albo też w czasie anarchii, kiedy miast praw króluje bezprawie”.

Uważał on jednak, w odróżnieniu od Rousseau, że społeczeństwo nie posiada prawa do pozbawiania życia jednego ze swych członków z mocy umowy społecznej. Beccaria kwestionował także celowość kary śmierci gdyż jak pisał: ”najmocniejszym hamulcem powstrzymującym od popełniania przestępstw jest nie przerażające, choć przejściowe widowisko śmierci złoczyńcy lecz długotrwały i pełen cierpienia przykład człowieka, który postradawszy wolność, stał się zwierzęciem roboczym i swym trudem wynagradza krzywdę wyrządzoną człowieczeństwu”. Uważał też, że publiczne wykonywanie kary śmierci daje ludziom niepotrzebny przykład okrucieństwa. Wysunięto również wniosek, że nie okrucieństwo kary, ale jej nieuchronność jest jednym z najistotniejszych środków powstrzymujących od popełniania przestępstw; Beccaria tłumaczył to tak: „pewność ukarania choćby umiarkowanego robi zawsze większe wrażenie, niż strach przed inną surowszą karą, z którym łączy się jednak nadzieja na bezkarność”.
Dowodem potwierdzającym tę tezę może być to, że w Anglii, gdy swego czasu kradzieże masowo karano śmiercią, zdarzały się przypadki, że podczas publicznej egzekucji, kompani skazanego okradali gapiów, przyglądających się wieszaniu złodzieja. Przykład ten świadczy też o nikłej skuteczności funkcji prewencji generalnej tej kary.

Humanitaryści byli przeciwni karze śmierci także ze względu na jej nieodwracalność, uniemożliwiającą naprawienie ewentualnej pomyłki sądowej, a ich powszechnym postulatem głoszonym w imię „uczłowieczenia” represji karnej było żądanie zniesienia kar okrutnych, na czele z kwalifikowanymi typami kary śmierci. I faktycznie zaprzestano ich stosowania w Europie pod koniec XVIII w., ich reliktem pozostała kara ucięcia ręki ojcobójcy przed wykonaniem egzekucji na gilotynie we Francji, która istniała do1832 r.

W XIX w. powszechna stawała się tendencja do ograniczania kary śmierci, a nawet do całkowitego jej zniesienia, tam zaś gdzie była utrzymywana nadawano jej z reguły charakter alternatywnego środka karnego, a więc dawano sądowi możliwość zastosowania w jej miejsce innej kary, często nie stosowano jej wobec przestępców młodocianych, a wyjątkowo także wobec kobiet i starców. Karę śmierci wykonywano tak, aby nie zwiększać cierpienia skazanego, a wiec w sposób szybki i humanitarny np.: poprzez powieszenie, rzadziej ścięcie (we Francji za pomocą gilotyny, w Niemczech – toporem) lub rozstrzelanie.

Problem kary śmierci odżył po I Wojnie Światowej i nabrał nowego wymiaru w czasach, gdy śmierć utraciła swoją grozę i wyjątkowość stając się zjawiskiem powszechnym.


Rozdział 3
Kara śmierci w polskim prawie karnym do 1945 r. 

Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, problem unifikacji prawa karnego potraktowano jako rzecz wyjątkowo pilną, o czym świadczy fakt powołania komisji kodyfikacyjnej Rzeczypospolitej Polskiej ustawą z 3 czerwca 1919 r. W toku prac legislacyjnych, w komisji wyłonił się problem kary śmierci, a z nim podział na zwolenników tej kary, którzy proponowali umieszczenie jej w przyszłym kodeksie karnym, i przeciwników, którzy głosowali za jej eliminacją. Projekt kodeksu, który powstał na podstawie wyników obrad sekcji prawa karnego komisji kodyfikacyjnej, opracowany przez Makarewicza w 1922 r. wprowadzał karę śmierci, co odróżniało go od wcześniejszych projektów, jeszcze z przed prac komisji kodyfikacyjnej, Krzymuskiego oraz Mogilnickiego i Rappaporta. W tym samym roku opracowano projekt przygotowawczy części I kodeksu karnego, do którego, pomimo wysunięcia przez przeciwników kary śmierci argumentów takich jak: kara śmierci to „surogat kary, a nie kara w powszechnym znaczeniu”, kara śmierci „nie dopuszcza możliwości naprawy pomyłki sądowej”, a także, że kara śmierci jest niecelowa ze względów prewencji ogólnej, i wielu innych, komisja kodyfikacyjna wprowadziła karę śmierci większością pięciu głosów przeciwko trzem. Odrębny projekt zgłosił także w 1922 r. Makowski, który zrezygnował z wprowadzenia kary śmierci w czasie pokoju, proponował natomiast jej stosowanie w czasie wojny lub stanu wyjątkowego. Ostatecznie, w wyniku dyskusji z 28 marca 1931 r., większością jednego głosu, postanowiono umieścić karę śmierci wśród kar zasadniczych. Miała ona grozić, jako sankcja alternatywna, za zabójstwo kwalifikowane. Dalsze prace nad kodeksem przejęła komisja Ministerstwa Sprawiedliwości pod przewodnictwem Sieczkowskiego, która przy pewnej współpracy z członkami komisji kodyfikacyjnej, ustaliła tekst kodeksu. Po przyjęciu tego projektu kodeksu przez Radę Ministrów, sam kodeks karny został wydany w drodze rozporządzenia Prezydenta RP 11 lipca 1932 r.

Kodeks karny z 1932 r. przewidywał w art. 37, że kara śmierci jest karą zasadniczą, wykonuje się ją przez powieszenie (art. 38) i zagrożone nią było pięć przestępstw, z czego cztery to przestępstwa polityczne:
1) zamach na niepodległy byt państwa,
2) zamach na życie lub zdrowie Prezydenta RP,
3) typ kwalifikowany zdrady wojennej,
4) akcja dywersyjna w czasie wojny,
oraz za jedno przestępstwo pospolite, a mianowicie za zabójstwo.

Kara śmierci występowała alternatywnie z karą dożywotniego więzienia, albo karą więzienia od lat 10 przy przestępstwach politycznych, lub od lat 5 przy zabójstwie. Ponadto kodeks karny z 1932 r. przewidywał zakaz wymierzania obok kary śmierci innych kar zasadniczych (art. 33 § 2), oraz obligatoryjną utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych w razie skazania na tę karę (art. 47 pkt a). Poza tym instytucja nadzwyczajnego złagodzenia kary (art. 59 § 1 pkt a) uwzględniała możliwość złagodzenia kary śmierci przez wymierzenie kary więzienia powyżej lat 5. Karę śmierci można było wymierzyć na zasadach ogólnych sprawcy, który w chwili czynu ukończył 17 lat.

Zagrożenie tą karą za przestępstwo popełnione przez sprawcę lub wymierzenie tej kary, było przyczyną ustalenia dłuższych terminów przedawnienia ścigania, wyrokowania, lub wykonywania kary. Nie można było wszcząć postępowania karnego po 20 latach, ani wydać wyroku skazującego po 25 latach od popełnienia przestępstwa, za które groziła kara śmierci, zaś orzeczonej kary nie można było wykonać po 30 latach od uprawomocnienia się wyroku.

Ważną rolę w wyrokowaniu odgrywało postanowienie Sądu Najwyższego z 16 kwietnia 1935 r., w którym Sąd Najwyższy wskazał, że orzeczenie kary śmierci podyktowane musi być nieodzowną koniecznością ochrony społeczeństwa, ze względu na wybitnie aspołeczne właściwości sprawcy, których żadna dolegliwość przewidziana przez kodeks karny w formie pozbawienia wolności, nawet dożywotniego, usunąć nie jest zdolna i powinno być rzeczą niewątpliwą, a przynajmniej wysoce prawdopodobną, iż żadna kara sprawcy psychicznie już nie zmieni i żadna, prócz kary śmierci, przed nim społeczeństwa nie zabezpieczy.

W ustawodawstwie międzywojennym kara śmierci przewidziana była, oprócz kodeksu karnego, również w innych ustawach dodatkowych. Wśród nich najdonioślejsze znaczenie miało rozporządzenie Prezydenta RP z 19 marca 1928 r. o postępowaniu doraźnym. Rozciągano w nim stosowanie kary śmierci na kilkadziesiąt typów przestępstw opisanych w kodeksie karnym i w rozporządzeniu Prezydenta RP z 24 października 1934 r. o niektórych przestępstwach przeciwko bezpieczeństwu Państwa. W sytuacji, gdy oskarżony w postępowaniu doraźnym został jednomyślnie uznany winnym popełnienia jednego z przestępstw określonych w tym rozporządzeniu, należało bezwzględnie wymierzyć karę śmierci, jeżeli w postępowaniu zwyczajnym można było za to przestępstwo orzec karę więzienia powyżej 5 lat. Na podstawie ustawy z 23 maja 1924 r. o powszechnym obowiązku wojskowym , w czasie stanu wojennego kara śmierci miała być także obligatoryjnie wymierzana, za przestępstwa zagrożone w postępowaniu zwyczajnym karą więzienia wyższą niż rok, co wiązało się z tym, że w ustawodawstwie stanu wojennego kara śmierci groziła aż za 145 przestępstw i to w formie kary bezwzględnie oznaczonej. Karę śmierci, już w formie sankcji alternatywnej, przewidywał także dekret Prezydenta RP z 22 listopada 1938 r. o ochronie niektórych interesów Państwa.

Rozdział 4
Kara śmierci w polskim prawie karnym w latach 1945 –1980.

A) Kara śmierci w ustawodawstwie pozakodeksowym w latach 1945 – 1969.

Po II Wojnie Światowej, w rezultacie wytycznych zawartych w uchwale Rady Ministrów z 13 grudnia 1945 r., w której wyrażono konieczność zaostrzenia kar za wszelką działalność podrywającą spokój, porządek i bezpieczeństwo wewnątrz kraju, jak i osłabiającą Polskę na zewnątrz, powstał dekret z 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa, zwany małym kodeksem karnym, który dopuszczał stosowanie kary śmierci w następujących przypadkach:
1) za typ kwalifikowany zamachu gwałtownego (art. 1 § 3),
2) sabotaż (art. 3),
3) bezprawne posiadanie broni (art. 4),
4) przyjęcie korzyści majątkowej lub osobistej od rzecznika obcego rządu lub organizacji w związku z działalnością na szkodę Państwa Polskiego (art. 6),
5) szpiegostwo (art. 7),
6) za wprowadzenie w błąd władzy polskiej przez udzielenie jej fałszywych wiadomości lub dostarczenie podrobionych dokumentów lub innych przedmiotów (art. 8 § 1 i 2),
7) za fałszowanie pieniędzy (art. 12),
8) za postać personalną przygotowania do popełnienia przestępstw z art. 1, 3 lub 7 (art. 13 § 2),
9) za założenie związku zbrodniczego lub pełnienie w nim funkcji kierowniczych (art. 14 § 2),
10) za przygotowanie do popełnienia przestępstwa z art. 1, 3 lub 7 m.k.k. lub wejście w porozumienie z innymi osobami, w celu popełnienia przestępstwa określonego w art. 1, 3, lub 7 dokonane przez osoby pełniące szczególne funkcje w państwie (art. 15 § 1 w związku z art. 13 § 1 i 2),
11) za dokonanie czynu określonego w art. 1, 3, lub 7 m.k.k. przez osoby wskazane wyżej (art. 15 § 2),
12) za przynależność do związku orężnego (art. 16 § 1),
13) za kwalifikowane przez następstwo (śmierć, ciężkie uszkodzenie ciała, zakłócenie normalnego biegu życia publicznego lub zagrożenie bezpieczeństwa powszechnego) dopuszczenie się czynu przestępczego skierowanego przeciwko grupie ludności lub osobie z powodu przynależności narodowościowej lub rasowej (art. 32).

W małym kodeksie karnym kara śmierci występowała zawsze alternatywnie z karą pozbawienia wolności.

Kara ta była przewidziana także w art. 7 § 4 dekretu z 5 sierpnia 1949 r. o ochronie sumienia i wyznania, za przestępstwo publicznego wyszydzania lub poniżania grupy ludności albo poszczególnej osoby z powodu jej przynależności wyznaniowej, przekonań religijnych lub bezwyznaniowości, jeżeli z czynu tego wynikła śmierć, ciężkie uszkodzenie ciała, zakłócenie normalnego biegu życia publicznego lub zagrożenia bezpieczeństwa powszechnego.

Odmienne znaczenie dla problematyki kary śmierci miało ustawodawstwo karne przeciw - faszystowskie. Chodzi tu przede wszystkim o takie akty prawne jak: dekret z 22 stycznia 1946 r. o odpowiedzialności za klęskę wrześniową i faszyzację życia państwowego, w którym kara śmierci przewidziana była jako kara alternatywna, i dekret z 31 sierpnia 1944 r. o wymiarze kar dla faszystowsko – hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego. Dekret ten zwany dekretem sierpniowym przewidywał za zbrodnię ludobójstwa, i za działanie na szkodę osób, które ze względów politycznych, narodowościowych, wyznaniowych lub rasowych były poszukiwane lub prześladowane przez władzę, przez wskazanie ich lub ujęcie, karę śmierci, która w tych przypadkach występowała w ramach sankcji bezwzględnie określonej. Poza tym dekret przewidywał karę śmierci także za inne przestępstwa, ale już jako karę alternatywną z karą pozbawienia wolności lub dożywotniego więzienia. Od 28 kwietnia 1956 r. zaprzestano ścigania karnego przestępstw zawartych w obu dekretach z wyjątkiem zbrodni określonej w art. 1 pkt 1 dekretu sierpniowego, czyli zbrodni ludobójstwa.

Kara śmierci została umieszczona jako kara alternatywna, także w dekrecie z 4 marca 1953 r. o wzmożeniu ochrony własności społecznej, za przestępstwo kwalifikowanego rabunku mienia społecznego. Przestępstwo to zostało włączone później do ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. o odpowiedzialności karnej za przestępstwa przeciw własności społecznej. Kara śmierci przewidziana była w postępowaniu zwyczajnym za kilka przestępstw o charakterze gospodarczym. Art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 28 października 1950 r. o zakazie posiadania walut obcych, monet złotych, złota i platyny oraz zaostrzenia kar za niektóre przestępstwa dewizowe, przewidywał karę śmierci jako sankcję alternatywną, za obrót bez zgody odpowiedniej komisji dewizowej, wszelkiego rodzaju walutami obcymi, złotymi monetami, złotem lub platyną. Na podstawie tej ustawy dwukrotnie wydano wyroki skazujące na karę śmierci, a w stosunku do jednej osoby wyrok wykonano. Sprawa Ehrenreicha – straconego właśnie na podstawie wspomnianej ustawy, jest kontrowersyjna nie tylko ze względu na charakter przestępstwa, ale i okoliczności związane z procesem i egzekucją, które wskazują na dokonanie na nim tzw. „mordu sądowego”.

W kontekście problematyki kary śmierci istotne znaczenie miał dekret z 16 listopada 1945 r. o postępowaniu doraźnym, bowiem zgodnie z art. 2 pkt 1 tego dekretu za przestępstwa podlegające rozpoznaniu w postępowaniu doraźnym wymierzało się karę śmierci, karę więzienia dożywotniego, lub karę więzienia na czas niekrótszy od lat 3, bez względu na to, jakie kary były przewidziane w ustawie za dane przestępstwo. Dekret ten obowiązywał do 1 stycznia 1970 r. Ponadto kara śmierci przewidziana była w ustawie o powszechnym obowiązku wojskowym z 4 lutego 1950 r. zmienionej później ustawą z 30 stycznia 1959 r. o tym samym tytule, za jedenaście przestępstw, jeżeli sprawca dopuścił się ich w czasie mobilizacji lub wojny. Oprócz przytoczonych wypadków zagrożeń karą śmierci, kara ta była przewidziana w szeregu przepisów kodeksu karnego Wojska Polskiego i to zarówno w sankcji fakultatywnej, jak i bezwzględnie określonej.

B) Kara śmierci w kodeksie karnym z 1969 r.

Nowy kodeks karny został uchwalony 19 czerwca 1969 r. i określał karę śmierci jako karę o charakterze wyjątkowym, przewidzianą za najcięższe zbrodnie, nie była ona jednak umieszczona w katalogu kar zasadniczych, lecz w odrębnym paragrafie.

Umieszczenie kary śmierci w kodeksie uzasadniano tak: „projekt utrzymuje przewidzianą w obowiązującym kodeksie karę śmierci, uznając, że obecnie nie ma podstaw do rezygnacji z tego środka represji, mimo przemawiających przeciwko niemu argumentów”.

Orzecznictwo Sądu Najwyższego i doktryna prawa karnego z faktu wyjątkowości kary śmierci wyprowadziły postulat uznający możliwość wymierzenia tej kary wyłącznie w skrajnych przypadkach, oraz nakaz jak najrzadszego sięgania po nią przez wymiar sprawiedliwości. W razie orzeczenia kary śmierci obowiązkiem sądu było wyczerpujące uzasadnienie, dlaczego uznał, że na poprawę sprawcy nie można liczyć, że kary terminowego pozbawienia wolności nie odniosą skutku i, że konieczna jest trwała eliminacja sprawcy ze środowiska.

Kodeks karny zawierał ograniczenia podmiotowe przewidując, iż kara śmierci nie mogła być stosowana wobec osób, które miały poniżej 18 lat w chwili popełnienia czynu, oraz kobiet ciężarnych. Wyłączenie kary śmierci względem kobiet brzemiennych rozumiano jak najszerzej; dotyczyło to kobiet w ciąży zarówno w chwili popełniania przestępstwa, jak i w chwili wyrokowania lub wykonywania kary. Jeżeli orzeczona kara nie podlegała wyrokowaniu, to sąd zamieniał tę karę na karę 25 lat pozbawienia wolności.

Kara śmierci w kodeksie karnym z 1969 r. przewidziana była zawsze alternatywnie z karą pozbawienia wolności, lub z karą 25 lat pozbawienia wolności w dziewięciu przypadkach:
1) za zdradę ojczyzny,
2) zamach stanu,
3) szpiegostwo,
4) zamach terrorystyczny,
5) sabotaż,
6) organizowanie lub kierowanie szkodnictwem gospodarczym,
7) zabójstwo,
8) rozbój kwalifikowany,
9) w sytuacji bojowej niewykonanie rozkazu lub odmowa jego wykonania, albo niewykonanie zgodnie z treścią.

W kodeksie tym ustawodawca nie przewidział szczególnych dyrektyw wymierzania kary śmierci i stosowania przedawnienia, odmiennych od zasad ogólnych dotyczących zbrodni. Ponadto sąd obligatoryjnie orzekał pozbawienie skazanego na karę śmierci praw publicznych. Warte wspomnienia jest, że wraz z wprowadzonym przez kodeks karny z 1969 r. artykułem 30 § 3, który przewidywał, że za przestępstwo zagrożone karą śmierci można orzec karę 25 lat pozbawienia wolności, kara śmierci traciła swój charakter kary bezwzględnie określonej w omawianym już art. 1 dekretu o karach dla faszystowsko – hitlerowskich zbrodniarzy. W wyniku zniesienia postępowania doraźnego w dniu 1 stycznia 1970 r. stosowanie kary śmierci zostało jeszcze bardziej zawężone.

Rozdział 5
Wykonywanie kary śmierci

Wykonywanie kary śmierci według kodeksu karnego wykonawczego miały cechować: niezwłoczność, pewność, szybkość i niepubliczność. Poza tym wykonanie kary śmierci nie powinno było przysparzać zbędnych cierpień fizycznych, a egzekucja miała być przeprowadzana bez zbędnej przemocy fizycznej i nie powinna była prowadzić do okaleczenia lub zniekształcenia ciała.

Niezwłoczność wykonania kary śmierci polegała na tym, że karę wykonywano jak najszybciej od chwili, w której wyrok skazujący stał się nieodwołalny. Kodeks karny wykonawczy stanowił, że karę śmierci wykonuje się niezwłocznie po nadejściu zawiadomienia, że Rada Państwa nie skorzystała z prawa łaski. Termin wykonania kary śmierci ustalał sąd w postanowieniu; termin ten miał wypadać nie wcześniej niż w dziesiątym i nie później niż dwunastym dniu od dnia wydania postanowienia. Zasada niezwłoczności była wyłączana w wypadku obłożnej choroby skazanego lub uleczalnej choroby psychicznej, a podyktowane to było tym, że skazany w chwili wykonywania kary powinien był mieć zdolność do ponoszenia kary wymierzonej nieodwołalnym wyrokiem.

Niepubliczność wykonania kary śmierci miała trzy aspekty:
1) obejmował wyłączenie publiczności, co oznaczało wykonywanie kary śmierci w miejscu niepublicznym,
2) zasada ta doznawała ograniczenia, bowiem z mocy przepisów kara ta wykonywana jednak była w obecności pewnej liczby osób,
3) mimo wyłączenia publiczności udzielało się informacji o egzekucji.
Niepubliczność egzekucji wiąże się z poglądem, że publiczne wykonywanie kary śmierci przynosi więcej skutków ujemnych niż korzyści. Warto jednak wspomnieć, że ustawodawstwo polskie, aż do 1950 r. dopuszczało możliwość publicznego wykonywania kary śmierci. Na mocy art. 545 § 4 kodeksu postępowania karnego Minister Sprawiedliwości mógł, z uwagi na szczególny charakter przestępstwa, zarządzić publiczne wykonanie kary śmierci. Osoby, które były zobowiązane do obecności przy wykonywaniu kary śmierci to: prokurator, naczelnik zakładu karnego i lekarz, zaś na życzenie skazanego powinien był być duchowny, a ponadto mógł być również obecny obrońca.

Szybkość wykonywania kary śmierci wiązała się z zasadą humanitaryzacji wykonania kary śmierci, a rozumieć przez nią należy jak najszybsze wykonanie kary śmierci, a zarazem takie, które by nie zwiększało cierpień fizycznych skazanego. Spełnienie zasady szybkości zależało więc od sposobu, w jaki wykonywało się karę śmierci. W Polsce art. 110 § 1 kodeksu karnego wykonawczego przewidywał, że karę śmierci wykonuje się przez powieszenie, a wobec żołnierza przez rozstrzelanie. Wprowadzenie tych sposobów uśmiercania wiązało się z przekonaniem, że sprowadzają one śmierć szybciej od innych.

Pewność wykonania egzekucji wiązała się z tym, że wykonanie kary powinno było gwarantować egzekucję dokładną i niezawodną. W Polsce pewność egzekucji gwarantowała obecność lekarza, który badał zwłoki i potwierdzał wykonanie kary śmierci, oraz to, że ciało skazanego pozostawało niezdjęte przez jakiś czas po naciśnięciu zapadni.

Rozdział 6
Kara śmierci w polskim prawie karnym po 1980 r.

W roku 1980 podjęto prace nad nowym kodeksem karnym. Opracowano dwa projekty zmian kodeksu: autorstwa komisji Ministerstwa Sprawiedliwości oraz projekt ekspertów skupionych przy „Solidarności”.Projekt pierwszy proponował dwa warianty, albo zniesienia kary śmierci i zastąpienia jej karą dożywotniego więzienia, albo ograniczenia jej stosowania do dwóch przestępstw: zabójstwa i zdrady ojczyzny.Projekt drugi proponował całkowite zniesienie kary śmierci.

Wprowadzenie stanu wojennego przerwało rozważania abolicjonistyczne. Uchwalono dekret z 12 grudnia 1981 r. o postępowaniach szczególnych w sprawach o przestępstwa i wykroczenia w czasie obowiązywania stanu wojennego, który przewidywał, że w czasie obowiązywania stanu wojennego, za przestępstwa podlegające postępowaniu doraźnemu sąd może wymierzyć karę śmierci, jeżeli górna granica ustawowego zagrożenia konkretnego przestępstwa nie jest niższa od 8 lat pozbawienia wolności. W wyniku tego zakres stosowania kary śmierci rozszerzył się do 86 typów przestępstw. W czasie zawieszenia stanu wojennego regulacje prawne przewidywały zagrożenie karą śmierci za prawie 40 przestępstw.

W roku 1988 wykonano w Polsce ostatnią egzekucję. Od tego roku obowiązywało w Polsce faktyczne moratorium na stosowanie kary śmierci, czyli kara ta nie była wykonywana, mimo iż nadal istniała w katalogu kar, ponieważ Rada Państwa, a później Prezydent, który przejął jej uprawnienia, nie dawała odpowiedzi o skorzystaniu, bądź nie z prawa łaski. Moratorium faktyczne zostało przekształcone przez ustawę z dnia 12 lipca 1995 r. o zmianie kodeksu karnego, kodeksu karnego wykonawczego oraz o podwyższeniu dolnych i górnych granic grzywien i nawiązek w prawie karnym w moratorium ustawowe na wykonywanie kary śmierci. Moratorium ustawowe wprowadzono na okres 5 lat, przywrócono jednocześnie karę dożywotniego więzienia, lecz nie zawieszono możliwości orzekania kary śmierci.

Jednocześnie już od końca 1987 r. trwały prace nad nową kodyfikacją prawa karnego. Na początku lat dziewięćdziesiątych ukazało się pięć projektów nowego kodeksu karnego i żaden z nich nie zawierał kary śmierci w katalogu kar przewidzianych na czas pokoju.

W 1995 r. prace nad kodyfikacją weszły w końcowy etap. Sejmowa Nadzwyczajna Komisja do Spraw Kodyfikacji Karnych odrzuciła na swoim posiedzeniu wniosek o zaliczenie kary śmierci do katalogu kar grożących za zabójstwo kwalifikowane większością 8 głosów, przeciw 5 głosom. Komisja zdecydowała się także i to jednogłośnie nie rekomendować Sejmowi przyjęcia poprawki zgłoszonej w drugim czytaniu projektu, proponującej włączenie kary śmierci do katalogu kar zasadniczych.

Ostatecznie kara śmierci nie znalazła się w kodeksie karnym uchwalonym 20 czerwca 1997 r. Ustawa – Przepisy wprowadzające kodeks karny przewiduje w art. 14 zamianę orzeczonej już, a nie wykonanej kary śmierci, na karę dożywotniego pozbawienia wolności. W uzasadnieniu do projektu kodeksu karnego odnośnie kary śmierci napisano: "kara ta nie da się pogodzić z zasadą godności człowieka i współczesnym systemem wartości, (a także – przyp. S.W.) (...) wyniki badań kryminologicznych przemawiają przeciwko tej karze".



Część II
Kara śmierci w perspektywie filozoficznej – przegląd wybranych stanowisk




Rozdział 1
Uwagi wstępne

Kara śmierci należy od czasów Oświecenia do najbardziej spornych problemów nie tylko filozofii prawa karnego, lecz także ustawodawstwa prawa karnego, a w konsekwencji także praktyki orzekania kar za najcięższe przestępstwa. Z tych powodów kara śmierci zajmuje eksponowaną pozycję w teorii prawa karnego. Literatura dotycząca argumentów "za" i "przeciw" jest ogromna, zwłaszcza od XVIII wieku, dlatego niemożliwością jest przedstawienie najrozmaitszych poglądów i prób uzasadnienia czy odrzucenia kary śmierci.

Pomocne w zrozumieniu problematyki kary śmierci będzie wyjaśnienie podstawowych pojęć z nią związanych. Argumenty za utrzymaniem lub zniesieniem kary śmierci wyrażane są przez dwa przeciwstawne nurty: retencjonistyczny i abolicjonistyczny.

Retencjoniści zwani także represjonistami, opowiadają się za utrzymaniem kary śmierci, godząc się zwykle z pewnymi ograniczeniami stosowania tej formy karania.

Abolicjoniści (od łacińskiego abolitio: zniesienie, umorzenie) są przeciwni istnieniu kary śmierci w ustawodawstwie. Jednakże abolicjonizm, w zależności od tego, w jaki sposób ma przebiegać proces usuwania tej kary z systemu prawa, może przyjąć dwie formy: skrajną i umiarkowaną. Abolicjonizm skrajny opowiada się za natychmiastowym zniesieniem kary śmierci, podczas gdy nurt umiarkowany uważa, że powinien to być dłuższy proces, którego ostatnim etapem byłoby całkowite usunięcie kary śmierci z obowiązującego prawa. Realizacja tego celu powinna następować stopniowo; pierwszym etapem tego procesu powinno być ograniczenie kategorii przestępstw zagrożonych karą śmierci (np.: kara śmierci obowiązuje tylko za zabójstwo) oraz osób, wobec których mogłaby być orzekana (np.: zakaz orzekania kary śmierci wobec osób poniżej 21 roku życia). Jednocześnie nurt ten kładzie nacisk na konieczność funkcjonowania w czasie trwania tego etapu szeregu instytucji procesowych, których zadaniem byłoby zabezpieczanie przed straceniem człowieka niewinnego. Całkowite zniesienie kary śmierci poprzedzać mógłby stan, w którym formalnie kara śmierci istnieje, ale nie jest orzekana, ani wykonywana.

Zarówno retencjoniści, jak i abolicjoniści dla poparcia swego stanowiska odwołują się do wniosków, wypływających z poszczególnych koncepcji kary. Tradycyjne teorie kary, do których nawiązują oba nurty, dzielone są zwykle na dwa rodzaje: retrybutywne i prewencyjne.
Teorie retrybutywne przyjmują, że kara powinna być odpłatą za zło, a uzasadnieniem karania może być jedynie wina przestępcy.
Teorie prewencyjne uzasadniają karę jej społecznym oddziaływaniem. Według utylitarystów celem kary śmierci jest prewencja generalna i indywidualna, a sama kara jest złem, które można zaakceptować, jeżeli skutki, jakie wywołuje w społeczeństwie są pozytywne.
Upraszczając można powiedzieć, że teorie retrybutywne odwołują się do przeszłości, do czynu już dokonanego, natomiast teorie prewencyjne uzasadnienia kary śmierci szukają w przyszłości, skupiając się na rezultatach związanych z oddziaływaniem tej kary na postępowanie ludzi.

Rozdział 2
Kara śmierci w retrybutywnych teoriach karnych

Uzasadnienie kary śmierci jako odpłaty za wyrządzone zło nawiązuje do koncepcji penologicznych Kanta i Hegla. Takie traktowanie kary wywodzi się z zasady talionu (iuris talionis), oczywiście modyfikowanej według współczesnych założeń. Koncepcje retrybutywne nie uważają odpłaty za zemstę lub odwet, lecz łączą ją z pojęciem sprawiedliwości, czyli kara uznawana jest za sprawiedliwą odpłatę za popełnione przestępstwo. Jednocześnie koncepcja ta zakłada, że kara sprawiedliwa powinna być równa popełnionemu przestępstwu, a zatem powinna być ona proporcjonalna. Sprawiedliwość zdaniem Kanta, wymaga odpłaty złem za zło, dlatego kara jest realizacją idei sprawiedliwości, a co za tym idzie, kara ma być celem samym w sobie. Z kolei dla Hegla, kara jest konieczna, ponieważ według niego, jest ona zaprzeczeniem przestępstwa, które z kolei jest zaprzeczeniem prawa. Twierdził on, że kara jako negacja negacji, powoduje przywrócenie porządku prawnego. Zarówno Kant, jak i Hegel uważali, że jedyną karą proporcjonalną do zabójstwa, a wiec sprawiedliwą jest kara śmierci (Kant przewidywał dwa wyjątki: zabójstwo w pojedynku i spowodowanie śmierci nieślubnego dziecka).
Współcześni retencjoniści argumentują podobnie: ponieważ najcięższym przestępstwem jest zabójstwo, to sprawca tego przestępstwa powinien być karany śmiercią jako najsurowszą karą, gdyż zgodne to jest z zasadą proporcjonalności zbrodni do kary, a zatem sprawiedliwe. Ponadto i Kant i Hegel uznawali, że zastosowanie kary śmierci wobec przestępcy, który popełnił morderstwo, nie tylko jest sprawiedliwe, ale także wyraża szacunek dla samego przestępcy. Odrzucali oni także powiązanie karania z osiągnięciem celów prewencyjnych.
Abolicjoniści w polemikach z retencjonistami na bazie retrybutywnych koncepcji penologicznych spierają się w kwestii, czy kara śmierci jest rzeczywiście karą najcięższą i czy jest proporcjonalna do najcięższego przestępstwa. Twierdzą oni, że większość przestępców odczuwa większy strach przed karą dożywotniego więzienia, niż przed karą śmierci, gdyż jak pisał Beccaria "nieszczęśnik widzi, że cierpienie jego nie kończy się, lecz dopiero się zaczyna". Argument ten nie jest jednak najtrafniejszy; retencjoniści odrzucają go twierdząc, że gdyby faktycznie kara śmierci była mniej surowa niż dozgonne więzienie, to przestępcy nie godziliby się tak chętnie na zamianę kary śmierci na dożywocie. Poza tym stwierdzenie "najcięższa kara" nie powinno być rozumiane jako ocena dolegliwości konkretnie odczuwanej przez sprawcę, ale dolegliwości zamierzonej przez ustawodawcę, a kara śmierci, jeżeli istnieje w katalogu, to zawsze zajmuje w nim pozycję kary najsurowszej.
Abolicjoniści twierdzą też, że kara śmierci nie jest karą proporcjonalną, gdyż jej dolegliwość przekracza znacznie rozmiary zła wyrządzonego przez sprawcę, jest zarówno karą śmierci jak i karą "strachu przed śmiercią". Odpłaca więc za dużo licząc według zasady sprawiedliwej retrybucji. Z tego względu kara śmierci określana jest przez abolicjonistów jako zemsta, a nie odpłata. Przywołując ten dowód, autorzy wydają się wykazywać całkowity brak zainteresowania ofiarą przestępstwa, rozważania takie sugerują dziwaczną hierarchię wartości życia ludzkiego, według której życie zabójcy jest więcej warte od życia ofiary.

Rozdział 3
Kara śmierci w teoriach prewencyjnych kary

W przeciwieństwie do retrybutywnych teorii kary, teorie prewencyjne nie postrzegają kary jako celu samego w sobie. Teorie prewencyjne wywodzą się z utalityrnego nurtu myślenia o karaniu, który uznaje konieczność regulacji życia społecznego przez takie normy, których przestrzeganie przynosiłoby najwięcej społecznie korzystnych efektów. Myśl o prewencyjnym oddziaływaniu kary śmierci pojawiła się już w starożytności. Platon w "Protagorasie" pisał: "Nikt bowiem nie karze przestępcy [...] za to, że on źle zrobił, chyba że się ktoś mści bezrozumnie, jak dzikie zwierzę. Ale kto rozumnie karę myśli wymierzać, ten się nie będzie mścił za występek miniony - przecież czynu już dokonanego wymazać z przeszłości ni potrafi - tylko ze względu na czyn przyszły, aby występku drugi raz nie popełnił, ani ten sam przestępca, ani ktoś inny, kto jego karę zobaczy."

Także Seneka twierdził, że nikt rozsądny nie karze dlatego, że popełniono przestępstwo, lecz by przestępstw nie popełniano. Teorie prewencyjne dostarczają argumentów zarówno dla przeciwników, jak i zwolenników kary śmierci. Najbardziej znanym głosicielem myśli abolicjonistycznej, który opierał się na teoriach prewencyjnych kary był, wielokrotnie już cytowany w tej pracy, Cesare Beccaria. Pisał on, że "celem kary nie jest torturowanie i męczenie wrażliwej istoty ludzkiej, ani też uczynienie nieistniejącym przestępstwa, które już zostało popełnione. [...] Cel kary sprowadza się do tego, aby przeszkodzić winnemu w wyrządzeniu nowych szkód współobywatelom oraz aby powstrzymać innych od wyrządzania szkód tego rodzaju". Nawiązywał on także do sprawiedliwości kary, lecz w odróżnieniu od Kanta i Hegla uważał on, że wyznacznikiem sprawiedliwości kary jest jej skuteczność oddziaływania prewencyjnego, a nie jej proporcjonalność do czynu przestępnego. Pisał on: "Aby kara była sprawiedliwa, nie powinna ona przewyższać miary surowości dostatecznej do powstrzymania ludzi od popełniania przestępstw".

Przeciwko karze śmierci wypowiadali się również A. Fenerbach, twórca bawarskiego kodeksu karnego z 1813 r. oraz J. Bentham; obaj opierali się właśnie na prewencyjnych teoriach karnych. To właśnie Bentham twierdził, że kara jest złem samym w sobie i dlatego może być wymierzana tylko wtedy, gdy umożliwi uniknięcie większego zła niż to, które sama niesie. Jego zdaniem, ani realizacja celów prewencji generalnej, ani indywidualnej nie wymaga fizycznego unicestwienia przestępcy. Odebranie mu życia pozbawia go wprawdzie możliwości popełniania w przyszłości nowych przestępstw, lecz równocześnie uniemożliwia mu czynienie dobra. Funkcja prewencyjna kary - twierdził Bentham - to jej oddziaływanie na społeczeństwo i uniemożliwienie popełnienia kolejnego przestępstwa sprawcy, ale także wychowawcze jej oddziaływanie na przestępcę, co jest całkowicie wyeliminowane w przypadku uśmiercenia sprawcy.

Prewencyjne teorie kary wykorzystywane były także przez zwolenników kary śmierci. Cesare Lombroso dostrzegał możliwość skutecznego prewencyjnego oddziaływania kary w eliminacji czynników powstawania przestępczości. Twierdził on, że istnieją ludzie, których można nazwać "urodzonymi zbrodniarzami". Zachowanie takich osobników zdeterminowane jest cechami naturalnymi, wrodzonymi i z tego powodu niecelowe jest stosowanie wobec takich sprawców kary będącej odpłatą. W takich przypadkach uzasadnieniem kary może być jedynie unieszkodliwienie sprawcy przez jego fizyczną eliminację - twierdził Lombroso.

Karze śmierci nie sprzeciwiał się też Franz von Liszt, który pisał: "Nie czyn, lecz jego sprawca podlega ukaraniu". Dlatego w odniesieniu do przestępców z nawyknienia, zawodowych i zatwardziałych recydywistów, jedynym skutecznym środkiem karnym byłoby ich unieszkodliwienie, bądź długotrwała lub całkowita eliminacja.

Ponadto zwolennicy kary śmierci jednogłośnie uznają, że dzięki tej karze popełnia się mniej poważnych przestępstw, zwłaszcza zabójstw, odstrasza bowiem ona potencjalnych sprawców takich czynów. Tezę tę udowadniają powołując się na fakt, iż systemy penitencjarne opierają się na twierdzeniu, że surowsze kary są bardziej odstraszające niż mniej surowe, toteż kara śmierci jako kara najsurowsza odstrasza najbardziej. W praktyce żadne badania ostatecznie dowiodły, aby stosowanie kary śmierci w jakiś sposób wpływało na liczbę przestępstw zagrożonych tą karą. Abolicjoniści z kolei uważają, że prewencyjne oddziaływanie kary śmierci jest przeceniane przez retencjonistów. Twierdzą oni, że tylko wąska grupa przestępców jest podatna na odstraszające działanie kary śmierci. Według nich, odstraszanie nie może być efektywne względem sprawców o zaburzeniach procesów świadomości np.: względem sprawców niepoczytalnych, działających w afekcie lub działających ze szczególnych motywów (np.: seksualnych, politycznych czy w niektórych przypadkach ekonomicznych) lub z chęci popełnienia zbrodni doskonałej. Kara śmierci nie odstrasza również tych sprawców, którzy działają z tzw. "wkalkulowanym ryzykiem", a więc przede wszystkim nie jest efektywnie powściągająca dla grupy przestępców zawodowych. Również kwestionowane jest przez nich odstraszające działanie kary śmierci wobec sprawców, dla których życie nie przedstawia żadnej wartości, a także dla tych, którzy w chwili przestępstwa są w stanie odurzenia lub dla tych, dla których postępowanie wyznaczone jest treścią żywionych przekonań religijnych, politycznych czy moralnych (np.: terroryści). Poza tym domniemywa się, że istnieje grupa przestępców, których kara śmierci nie tylko nie powstrzymuje, ale wręcz pobudza do działań przestępczych, a mianowicie sądzi się, że niektórzy przestępcy szukają sławy w egzekucji, zaś dla innej grupy posiadającej tendencje autodestrukcyjne, przestępstwo jest tylko środkiem prowadzącym do osiągnięcia celu.

Innym argumentem podważającym skuteczność kary śmierci jako środka prewencji są badania nad czynnikami, które są odpowiedzialne za oddziaływanie "psychologiczno - powściągowe" każdej kary. Czynnikami tymi są:
1) surowość kary,
2) pewność stosowania tej kary,
3) jawność wykonywania kary,
4) szybkość represji,
5) częstotliwość stosowania.

Badając karę śmierci przez pryzmat tych czynników, dochodzi się do wniosku, że wszystkie elementy z wyjątkiem surowości kary, mają nikły, lub wręcz żaden wpływ na działanie odstraszające kary śmierci. Pewność stosowania kary śmierci, chociażby ze względu na to, że związany jest z nią rozbudowany system kontroli instancyjnej, czy możliwość interwencji łaski, jest mniejsza niż przy innych karach. Jawność tej kary również nie odgrywa współcześnie prawie żadnej roli odstraszającej, gdyż w systemach prawa, które dopuszczają stosowanie kary śmierci, jest ona najczęściej stosowana niepublicznie. Pewne znaczenie w związku z prewencją generalną może mieć jednak fakt, że społeczeństwo jest często informowane o wykonaniu wyroku śmierci. Abolicjoniści twierdzą, że w przypadku kary śmierci szybkość represji także nie może być brana pod uwagę. Jako, że w grę wchodzi możliwość stracenia niewinnego człowieka, nie można ominąć żadnej gwarancji przysługującej oskarżonemu. Zdarzają się nawet tak ekstremalne przypadki, że przestępca czeka na wyrok nawet 15 lat, jak miało to miejsce w głośnej sprawie Karli Tucker z Teksasu w USA skazanej za zabójstwo dwojga ludzi. Według abolicjonistów nie ma również znaczenia odstraszającego czynnik, jakim jest częstotliwość stosowania kary śmierci, gdyż stosowanie kary śmierci sprowadza się do przypadków wyjątkowych, a co za tym idzie nielicznych. Zresztą w czynniku tym kryje się paradoks, bo jeżeli kara śmierci stosowana jest zbyt często, również traci walor środka odstraszającego. Zatem jedynym czynnikiem, któremu można przypisać wpływ na społeczne oddziaływanie kary śmierci jest surowość tej kary. W takim przypadku narzuca się ponowne porównanie kary śmierci z karą dożywotniego pozbawienia wolności, która ustępuje karze śmierci tylko w jednym czynniku, właśnie surowości. Wynika z tego, że kara dożywotniego więzienia lepiej spełnia funkcję prewencji generalnej niż kara śmierci. Oprócz tego, kara dożywotniego więzienia stwarza możliwość rekompensaty w przypadku pomyłkowego skazania, zaś w przypadku zniesienia warunkowego przedterminowego zwolnienia kara ta mogłaby, równie dobrze jak kara śmierci, spełniać funkcję prewencji indywidualnej. Jednak zdaniem retencjonistów, instytucja dożywotniego więzienia budzi szereg wątpliwości np.: obciąża społeczeństwo kosztami wieloletniego utrzymania więźnia, który może odmówić pracy. Rekompensata finansowa za niesłuszne skazanie jest, według nich, nieadekwatna do cierpienia skazanego, który często po odbyciu części kary ma doszczętnie zniszczoną psychikę. Zatrzymując się dłużej przy tym argumencie, retencjoniści w ogóle twierdzą, że jedynie kary pieniężne są odwracalne, lecz nawet i one mogą wpędzić skazanego w długi. Zwolennicy kary śmierci nie zgadzają się również z twierdzeniem, że kara dożywotniego więzienia zabezpiecza społeczeństwo przed skazanym na tę karę. W przypadku gdyby w katalogu kar nie było kary śmierci, skazany mógłby dokonać zabójstwa również w trakcie odbywania kary, podczas ucieczki z zakładu karnego lub przerwy w odbywaniu kary i system prawny nie przewidywałby zastosowania wobec niego surowszej sankcji niż ta, która już została orzeczona . Jest to z pewnością prawda, lecz sytuacja taka nie wynikałaby ze słabości systemu prawa pozbawionego środka, jakim jest kara śmierci, ale ze złego funkcjonowania więziennictwa. Z punktu prewencji indywidualnej kara dożywotniego pozbawienia wolności, ma jeszcze jedną przewagę nad karą śmierci, a mianowicie, możliwość reedukacji i resocjalizacji sprawcy. Retencjoniści nie przywiązują szczególnej wagi do resocjalizacji, gdyż twierdzą, że istnieje grupa przestępców, których poprawić nie można, i z tego powodu należy ich eliminować. Kara śmierci jest więc uznawana przez nich za niezastąpiony sposób pozbywania się przestępców, dla których nie ma miejsca w społeczeństwie i którzy byliby dla niego zagrożeniem. Prewencja szczególna polega tu więc na zwalczaniu za pomocą kary śmierci tkwiącego w sprawcy zagrożenia. Przeciwnicy kary śmierci wskazują, że istnienie kategorii sprawców, których poprawić nie można, jest nie do przyjęcia, bądź co najmniej sporne, bowiem nauka nie dostarczyła przekonujących dowodów, że taka grupa ludzi rzeczywiście istnieje.

Podsumowując ten rozdział można przyjąć, że z punktu widzenia prewencji generalnej, kara śmierci może być skutecznie zastąpiona przez karę dożywotniego więzienia, zaś przy sprawnym działaniu systemu więziennictwa i zniesieniu instytucji warunkowego przedterminowego zwolnienia skazanych na dożywocie, kara ta również funkcję prewencji indywidualnej spełniałaby poprawnie.

Rozdział 4
Inne argumenty w dyskusji wokół kary śmierci

Ważną rolę w dyskusjach na temat kary śmierci odgrywają cechy, jakie są przypisywane tej karze, zarówno przez jej zwolenników jak i przeciwników. Retencjoniści odnajdują w karze śmierci następujące walory:
- odstrasza,
- działa przykładowo,
- jest wyjątkowo powściągowa,
- jest konieczna dla obrony społeczeństwa,
- jest środkiem retrybucji,
- jest nieodwołalna i efektywna,
- stanowi środek sztucznej selekcji,
- eliminuje zdemoralizowanych członków społeczeństwa niebezpiecznych dla niego,
- jest sprawiedliwą odpłatą w stosunku do przestępstwa, które popełnił sprawca,
- wykonanie jej nie pociąga dużych kosztów w porównaniu z wykonaniem kary dożywotniego więzienia,
- stanowi remedium na gwałt,
- zabezpiecza przed samosądem ludu,
- domaga się jej opinia społeczna,
- stanowi najwyższe uznanie godności ludzkiej,
- jest tylko antycypacją śmierci naturalnej,
- daje społeczeństwu poczucie bezpieczeństwa.

Jakkolwiek można polemizować z większością z wymienionych tutaj argumentów, to niezaprzeczalne wydaje się poczucie bezpieczeństwa, jakie daje społeczeństwu kara śmierci. Mimo braku jakichkolwiek dowodów na potwierdzenie tego, że kara ta czyni społeczeństwo bezpieczniejszym, opinia społeczna domaga się przywrócenia jej do katalogu kar. Żądania przywrócenia kary śmierci nasilają się zwłaszcza w okresie trwania nagłośnionych przez media procesów sądowych przeciwko oskarżonym o popełnienie morderstwa ze szczególnym okrucieństwem.

Abolicjoniści, aby wykazać słuszność swoich racji przywołują o wiele więcej argumentów. Kara śmierci, według nich, jest:
- nieużyteczna,
- niekonieczna,
- niesprawiedliwa,
- nieproporcjonalna,
- nienaprawialna,
- niesłuszna,
- nieuzasadniona,
- sprzeczna z celami kary,
- wyklucza ekspiację,
- nie odstrasza,
- stanowi pogwałcenie życia ludzkiego i godności człowieka,
- jest niehumanitarna,
- pozbawia skazanego prawa do godnej śmierci,
- jest nierówna,
- w przypadku, gdy skazany długo oczekuje na egzekucję, często stracony zostaje inny
– pod względem psychicznym, 
– człowiek niż ten, który dopuścił się przestępstwa,
- wprowadza terror,
- wytwarza dyskryminację,
- jest sprzeczna z dzisiejszym poziomem kultury,
- jest anachronizmem,
- stanowi zawsze destrukcję życia ludzkiego,
- stanowi czynnik kryminogenny,
- pobudza do okrucieństwa,
- „gloryfikuje” sprawcę,
- może być efektem błędu sądowego,
- istnieje niebezpieczeństwo skazania sprawców o zaburzeniach psychicznych,
- może być wykorzystywana jako narzędzie walki politycznej.

Wśród tych dość ogólnych cech, które w większości zostały już omówione w tej pracy, znajduje się argument o możliwości wystąpienia błędu sądowego. Jest to argument o tyle ważny, że praktyka sądowa dostarcza przykładów takich błędnych rozstrzygnięć np.: 15 stycznia 2000 opuścił celę śmierci w stanie Arizona – USA, Paris Carriger, który spędził 20 lat oczekując na wyrok śmierci za przestępstwo, którego nie popełnił.

Przypadki wykonania wyroku na niewinnie oskarżonym współcześnie zdarzają się rzadko, a to z uwagi na nowoczesne środki dowodowe, jak i zwiększone gwarancje procesowe, w tym wielokrotną kontrolę wyroku, lecz nie można wykluczyć i takiej możliwości. Większe niebezpieczeństwo błędu występuje przy ustalaniu okoliczności wpływających na wymiar kary np.: przy ustalaniu niepoczytalności sprawcy lub prognozy kryminologicznej sprawcy. Abolicjoniści podkreślają, że lepiej jest uniewinnić winnego niż skazać niewinnego. Na podstawie wymienionych wyżej cech przypisywanych karze śmierci przez jej zwolenników oraz przeciwników można zauważyć, że aby udowodnić swoje przekonania, współcześnie abolicjoniści najczęściej powołują się na przesłanki etyczne i moralne, podczas gdy retencjoniści opierają się zarówno na uznaniu określonych racji społecznych, jak i argumentacji odwołującej się do sprawiedliwości, dlatego też argumentacja retencjonistów jest prostsza i bardziej zrozumiała dla społeczeństwa, a więc i popularniejsza od argumentacji abolicjonistów.


Zakończenie 

Podsumowując tę pracę można stwierdzić, że argumenty ścisłe i rzeczowe w sporze na temat kary śmierci zawodzą. Spór ten jak widać jest, co do swojej istoty zderzeniem dwóch poziomów wrażliwości.

Jeżeli chodzi o przyszłość kary śmierci w ustawodawstwie polskim, to wydaje się, że kara ta w najbliższym czasie nie powróci do katalogu kar zawartego w kodeksie karnym. Świadczyć o tym może fakt upoważnienia przez Parlament Prezydenta RP do ratyfikacji protokołu dodatkowego nr 6 z 1983 r. do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, który ogranicza dopuszczalność stosowania kary śmierci do przestępstw popełnionych w czasie wojny lub bezpośredniego zagrożenia wojną. Ponadto, aby ponownie wprowadzić karę śmierci do prawa polskiego konieczna byłaby zmiana Konstytucji RP, która w artykule 38 zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.

Celem tej pracy nie było wykazanie wyższości jednego z poglądów w niej wymienionych, lecz krytyczna analiza rozmaitych punktów widzenia. Zagadnienie, która ze stron konfrontacji w większym stopniu wychodzi bez szwanku, pozostawiam tym, którzy przeczytali tę pracę. Faktem jednak pozostaje tendencja istniejąca we współczesnym świecie do odchodzenia od stosowania środka karnego, jakim jest kara śmierci.



Tabela 1 Wybrane kraje, które nie przewidują kary śmierci za jakiekolwiek przestępstwo. Kraj Rok całkowitej abolicji Rok zniesienia kary śmierci za przestępstwa pospolite Rok, w którym wykonano ostatnią egzekucję Andora 1990 ---------------- 1943 Angola 1992 ---------------- ---------------- Australia 1985 1984 1967 Austria 1968 1950 1950 Belgia 1966 ---------------- 1950 Kolumbia 1910 ---------------- 1909 Kostaryka 1877 ---------------- ---------------- Finlandia 1972 1949 1944 Francja 1981 ---------------- 1977 Niemcy 1949 ---------------- 1949 Grecja 1933 ---------------- 1972 Węgry 1990 ---------------- 1988 Irlandia 1990 ---------------- 1954 Włochy 1994 1947 1947 Lichtenstein 1987 ---------------- 1785 Luxemburg 1979 ---------------- 1949 Monako 1962 ---------------- 1847 Norwegia 1979 1905 1948 Portugalia 1976 1867 1849 Słowenia 1989 ---------------- ---------------- Hiszpania 1995 1978 1975 Szwecja 1972 1921 1910 Szwajcaria 1992 1942 1944 Watykan 1969 ---------------- ---------------- Wenezuela 1863 ---------------- ----------------


Tabela 2 Wybrane kraje, w których kara śmierci przewidziana jest jedynie za niektóre przestępstwa stypizowane w prawie karnym wojskowym. Kraj Rok zniesienia kary za przestępstwa pospolite Rok, w którym wykonano ostatnią egzekucję Argentyna 1984 -------------------------- Brazylia 1979 1855 Kanada 1976 1962 Izrael 1954 1962 Peru 1979 1979 Wielka Brytania 1973 1964 Południowa Afryka 1995 1991 Nepal 1990 1979 Malta 1971 1943 Cypr 1983 1962 Kara śmierci nadal przewidziana jest w ustawodawstwie (i wykonywana) nawet za przestępstwa pospolite, między innymi w następujących państwach: Bułgaria, Chiny, Kuba, Estonia, Indie, Irak, Korea, Kuwejt, Litwa, Libia, Mongolia, Pakistan, Wietnam, Stany Zjednoczone, Ukraina, Rosja, Arabia Saudyjska, Somalia.

Tabela 3 Wybrane dane, co do orzeczenia kary śmierci w Polsce. Rok Prawomocne wyroki śmierci 1955 16 1957 4 1961 14 1966 9 1970 10 1973 18 1974 8 1975 18 1976 23 1980 4 1981 3 1985 17

Wykres 1 Opinie wyrażone przez Polaków w sondażu OBOP-u, zamieszczonym w Gazecie Wyborczej z dnia 31. XII 1998/ 1. I 1999 Wykres 2 Sondaż Pentoru, zamieszczony we Wprost z 7. II 1999 r., w którym ankietowani odpowiadali na pytanie: Czy zgadzasz się z Janem Pawłem II, że kara śmierci powinna być zniesiona?


Bibliografia
1) Amnesty International „Kampania przeciwko łamaniu praw człowieka w Stanach Zjednoczonych Ameryki” http://www.amnesty.org.pl
2) Andrejew Igor „Kodeks karny. Krótki komentarz” PWN 1981
3) Andrejew Igor „Polskie prawo karne w zarysie” Warszawa 1983 r.
4) Bafia Jerzy „Kodeks karny. Komentarz” Warszawa 1977 r.
5) Bardach Juliusz „Historia państwa i prawa polskiego” PWN 1985 r.
6) Bartula Piotr „Kara śmierci – powracający dylemat” Znak 1998 r.
7) Bartula Piotr „Podważenie abolicjonizmu w dziesięć minut” Kapitalista Powszechny nr 4(68)
8) Beccaria Cesare "O przestępstwach i karach" Warszawa 1958 r.
9) Chmielnicki Adam „Kara śmierci w średniowiecznym prawie polskim – wybrane zagadnienia” http://priv7.onet.pl/brpp/kara/htm
10) Cieślak M. „Problemy kary śmierci” PiP 12/1966
11) Filas Agnieszka, Januszewski Radosław, Macieja Dorota „Zbrodnia i kara” Wprost 6 lipca 1997 r.
12) Gardocki Lech „Prawo karne” C.H. Beck 1999 r.Świda Witold „Prawo karne” PWN 1986 r.
13) Grajewski Henryk „Kara śmierci w polskim prawie karnym do połowy XIV w.”
14) Grześkowiak Alicja „Kara śmierci w polskim prawie karnym” Warszawa 1982 r.
15) Jasiński Jerzy „Głos przeciw karze śmierci” PiP 9 – 12/1981 r.
16) Lernell L. "Podstawowe zagadnienia penologii" Warszawa 1977 r.
17) Marek A. „Prawo karne. Zagadnienia teorii i praktyki” Warszawa 1977 r.
18) Mącior Władysław „Kara śmierci jako ultima ratio” PiP 9-12/1981 r.
19) Mintera Monika i Zubik Marek „Kara śmierci w świetle doświadczeń współczesnych systemów prawnych” Warszawa 1998 r.
20) Nowicka – Włodarczyk Ewa „Kara śmierci” Kraków 1998 r.
21) Poklewski – Koziełł K. „Wokół postulatu zniesienia kary śmierci w Polsce” PiP 2/1988
22) „Projekt Kodeksu Karnego. Uzasadnienie.” Warszawa 1968
23) Rzeczpospolita nr 30 z dnia 05.02.1998 „Egzekucja Karli Faye Tucker”
24) Sójka-Zielińska Katarzyna "Historia prawa" Warszawa 1993 r.
25) Sczaniecki Michał „Powszechna historia państwa i prawa” Warszawa PWN 1973 r.
26) Świda Witold „Prawo Karne” PWN 1986
27) Warylewski J. „Kara śmierci – fakty” http://panda.bg.univ.gda.pl/~waryl/fakty.htm 
monitoring pozycji
Własna strona internetowa za darmo - sprawdź